dwa pierwsze zdjęcia poniżej to obraz obrobiony na potrzeby filmu, w rzeczywistości na tych głębokościach (ok. 4000m) panują "egipskie ciemności" co widać na pozostałych zdjęciach



przednia część statku spadając w głębiny była już znacznie wypełnione wodą a na dnie trafiła na muliste podłoże, w które zarył się dziób, dla tego jest zachowana w tak dobrym stanie




rufa miała mniej szczęścia, w momencie przełamania statku wystawała ponad wodę. Spadając na dno z prędkością ekspresu uległa zmiażdżeniu przez ogromne ciśnienie wody a do tego na dnie trafiła na skaliste podłoże. Stąd jej fatalny stan.
Mały, środkowy fragment statku rozpadł się całkowicie a jego szczątki leżą porozrzucane po całej okolicy.





















© Tomasz Sukiennik - KRAKÓW
tom@ofm.krakow.pl